informacje



wtorek, 14 stycznia 2020

Ostatnio w laboratorium (73.)

Jednym z podstawowych badań wchodzących w zakres sprawdzania wartości odżywczych żywności, jest analiza zawartości tłuszczu. W przypadku produktów twardych, w których tłuszcz jest związany w strukturze, zwykle używana jest metoda Soxhleta, w której tłuszcze są ekstrahowanie w ciągłym przepływie ciepłego heksanu. Rozpuszczalnik paruje w dolnej, ogrzewanej kolbie. Pary skraplają się w chłodnicy i spływają do komory, w której w przepuszczalnym pakiecie umieszczono rozdrobioną próbkę. Po przekroczeniu pewnego poziomu następuje zassanie lewara i opróżnienie komory. Sumarycznie więc cały tłuszcz ląduje w dolnej kobie, gdzie się zagęszcza.




Po odpowiednio długiej ekstrakcji, gdy wszystko co mogło zostało już wymyte, ekstrakt odparowuje się a pozostały tłuszcz waży, i tak voila! - mamy zawartość tłuszczu w próbce.

Niedawno w laboratorium robiłem tak z wiórkami kokosowymi, które okazały się tego tłuszczu zawierać całkiem sporo, i przy tej okazji zauważyłem ładny efekt. Gdy ciepłą kolbę z tłuszczem zostawiono na noc, stygnący powoli tłuszcz zestalił się tworząc kryształy. W samej masie wyglądało to jak ziarnista faktura, zupełnie różna od gładkiego, smalcowatego wyglądu stałych tłuszczów jaki zwykle obserwujemy. Z kolei w cienkiej warstwie rozprowadzonej na ściankach, pierzaste kryształy przybrały formę podobną do szronu na zalodzonej szybie.

6 komentarzy:

  1. Gdyby tak przed chłodnicą dołożyć rurę z koralikami...
    Ta cyrkulacja skroplin zacieru w lewarze byłaby fascynującym widowiskiem.
    Co by wracało do kociołka?

    OdpowiedzUsuń
  2. @Xitami
    Krótkie przejrzenie sieci podpowiada, że współcześni bimbrownicy dają nad kotłem a przed chłodnicą deflegmator, zwykle z jakimś wypełnieniem ("koralikami"), a ci o zacięciu estetycznym wmontowują w ten deflegmator oszklone "okienko", właśnie żeby się przez nie gapić na skropliny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowny panie Robocie! Montaż okienka w deflegmatorze nie ma sensu, bo w destylacji prostej ("pot-still") refluks jest za mały, żeby warto było się w to babrać. Okienko ma znaczenie nie estetyczne, a ściśle praktyczne - w kolumnach rektyfikacyjnych (możliwość całkowitego zatrzymania par i cofnięcia skroplin na wypełnienie) ułatwia kontrolę stanu "zalania" kolumny.

      Usuń
  3. @Razor Blady
    Okienko ma znaczenie nie estetyczne, a ściśle praktyczne

    Możliwe, przecież ja się nie znam. Ale pooglądałem zdjęcia i większość tych sprzętów jest bezokienkowa a, zdaje się, jedynym instrumentem kontrolnym są termometry porozmieszczane w różnych miejscach (aż tak szczegółowo nie czytałem). Bardziej zaciekawiły mnie te wypełnienia - kawałki szkła (rurek), porowata ceramika, jakieś druciki pozwijane w dziwne kształty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Olej kokosowy, nawet taki ze sklepu, w słoiku, ma lekko krystaliczną strukturę, zupełnie inną od np. masła czy smalcu. Od razu to zauważyłam. Oczywiście, nie aż taką, jak na zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz może jakie temperatury trzeba aby przeprowadzić termiczny rozkład kwasu metakrzemowego?

    OdpowiedzUsuń